- Deweloperzy nieruchomości komercyjnych z pewnym niepokojem patrzą na nadchodzący 2012 rok, ale podkreślają, że kryzys jest bardziej polityczny niż ekonomiczny. Dlatego na ogół nie rezygnują ze swoich planów inwestycyjnych - pisze portal Propertynews.pl.

W tekście czytamy m.in., że obawy deweloperów wiążą się głównie z kursem euro (każda zmiana i wahanie kursu negatywnie odbijają się na długoterminowym planowaniu inwestycji).

Tym bardziej, że wśród kupujących nieruchomości komercyjne przewaga zagranicznych podmiotów jest niepodważalna.

Na rynku biurowym dominują przede wszystkim fundusze inwestycyjne powiązane z austriackimi i niemieckimi grupami kapitałowymi - natomiast jak wyliczają cytowani przez portal eksperci - rynek handlowy został prawie równo podzielony pomiędzy inwestorów amerykańskich, holenderskich i francuskich.

Zresztą wahania walutowe przyprawiają o ból głowy także wynajmujących komercyjne powierzchnie, którzy, jak podkreśla Maciej Krenek, dyrektor zarządzający RE Project Development, z powodu rosnącego kursu euro będą się zmagać z zahamowaniem lub wręcz spadkiem realnych czynszów możliwych do uzyskania z wynajmowanych powierzchni.

Więcej na temat w linku poniżej.