Gdzie teraz w Polsce żyje się najlepiej, a gdzie najgorzej?
Trudno nawet zliczyć próby zmierzenia jakości życia. Stosowane metody badań często pozostawiają wiele do życzenia. Jednak Ministerstwo Rozwoju Regionalnego podjęło próbę odpowiedzi na to arcytrudne pytanie - gdzie w Polsce żyje się najlepiej - i zleciło ekspertom ONZ zbadanie poziomu szczęścia w poszczególnych regionach Polski.
Jest to nowatorskie podejście, gdyż dotychczas ONZ analizując takie czynniki jak zdrowie, edukacja i oczywiście zamożność, tworzy indeks HDI odzwierciedlający poziom jakości życia na szczeblu krajowym. Teraz na zlecenie polskiego resortu Organizacja przeanalizowała sytuację w poszczególnych regionach Polskich, wyznaczając dla każdego powiatu indeks LHDI, czyli Wskaźnik Lokalnego Rozwoju Społecznego.
Zwycięzcą zestawienia została Warszawa, jednak na dalszych miejscach jest sporo niespodzianek. Naprawdę dobrze żyje się na przykład mieszkańcom Rzeszowa. Miasto to zdystansowało takie jak ośrodki jak Katowice, Wrocław, czy Gdańsk.
Zobaczcie, gdzie w Polsce żyje się najlepiej, a które powiaty należą do grona najgorszych miejsc do życia.
17.03.2013, 08:32 | Zgłoś
Łódż umiera, z milionowego miasta zostało nas 700 tyś.
Gość 17.03.2013, 08:04 | Zgłoś
Kraków na 5 miejscu, ha ha ha. Miejsce dobre jedynie do studiowania. Poza tym z pracą to wielka kicha, znaleźć coś sensownego graniczy z cudem. Stawka w stylu 8 - 9 zł/h to standard i z umową na dzieło. Drogi dziurawe, każda inwestycja oprotestowana przez mieszkańców,... Pokaż więcej
Kraków na 5 miejscu, ha ha ha. Miejsce dobre jedynie do studiowania. Poza tym z pracą to wielka kicha, znaleźć coś sensownego graniczy z cudem. Stawka w stylu 8 - 9 zł/h to standard i z umową na dzieło. Drogi dziurawe, każda inwestycja oprotestowana przez mieszkańców, brakuje miejsc w żłobkach , przedszkolach, zamykają kolejne szkoły. Ceny mieszkań jak w Warszawie. Za to mamy 2 piękne stadiony , i urzędników którzy chcą nam zapodać zimową olimpiadę. Nie polecam.
17.03.2013, 01:36 | Zgłoś
Olsztyn wyżej niż Gdańsk czy Wrocław...?