Wiele firm boryka się z problemem, który wynika z faktu, że muszą płacić podatek VAT, mimo niezapłaconej faktury. W tej właśnie sprawie złożył interpelację poseł Łukasz Gibała, który argumentuje, że o powstaniu zobowiązania podatkowego powinien decydować moment zapłaty, a nie wystawienia faktury.

W praktyce często dzieje się tak, że kontrahenci ociągają się z uregulowaniem należności, a przedsiębiorca musi obliczyć i zapłacić podatek najpóźniej do 25. dnia w kolejnym miesiącu. W efekcie uczciwy przedsiębiorca często cierpi z powodu nierzetelnych kupujących. Na dodatek zjawisko opóźnień z zapłatą ostatnio wyraźnie nasila się i to w tak kapitałochłonnych sektorach jak budownictwo.

Stąd wniosek posła o zmianę sposobu odprowadzania podatku, który uzasadnia tym, że obecne przepisy odstraszają od prowadzenia działalności gospodarczej.

Na razie minister finansów nie wypowiadał się na ten temat, ale głos zabrał Maciej Grabowski, podsekretarz stanu w ministerstwie. Jak łatwo było przewidzieć, nie są planowane żadne zmiany przepisów w płatności podatku VAT.