Likwidacja umów śmieciowych spowoduje likwidację wielu miejsc pracy
– W czasach rosnącego bezrobocia pracodawca powinien mieć dostęp do wielu instrumentów zatrudniania – mówi agencji informacyjnej Newseria Joanna Kluzik-Rostkowska. W tym również do umów na czas określony lub umów cywilnoprawnych. Była minister pracy uważa, że postulaty związkowców, by utrudnić pracodawcom korzystanie z tego typu instrumentów, mogą oznaczać problemy na rynku pracy.
Joanna Kluzik-Rostkowska apeluje do związkowców, by na razie wstrzymali się z takimi postulatami. Ostrożnie też wypowiada się na temat propozycji SLD, by umowy terminowe opodatkować. Chodzi o to, by w przypadku zawarcia takiej umowy była też odprowadzana przez pracodawcę składka na ZUS. – Ja bym do wszystkich tego typu kwestii bardzo ostrożnie podchodziła w momencie, kiedy mamy trudny rynek pracy. Przypomnijmy sobie, jak działał rynek, kiedy bezrobocie zeszło poniżej 10 proc., kiedy nagle okazało się, że młoda mama jest bezcennym pracownikiem – mówi posłanka PO. Jak podkreśla, w polskim prawodawstwie powinny być dostępne różne sposoby zatrudniania pracowników. – W zależności od tego, czy to bezrobocie jest małe czy duże, pracodawcy sami będą wiedzieć, z jakich instrumentów korzystać, a pracownicy też będą wiedzieć, czego mogą się domagać – przekonuje Joanna Kluzik-Rostkowska, która była jednym z uczestników kongresu „Rzeczpospolita Lokalna 2020". Usztywnianie czegokolwiek w sposobie zatrudniania – zdaniem posłanki PO – w trudnych czasach odbije się negatywnie na samych pracownikach.
Obecnie co czwarty pracownik w Polsce pracuje na umowie terminowej. Według Badania Aktywności Ekonomicznej Ludności w II kwartale 2012 roku liczba pracujących zwiększyła się o 192 tysięcy osób, z czego 161 tysięcy dostało kontrakty terminowe. To o 2,8 proc. więcej niż przed rokiem i blisko 5 proc. więcej niż w I kwartale tego roku.
Źródło: Newseria
Popularne komentarze
Pozostałe komentarze (318)
daro73 26.09.2012, 08:19 | Zgłoś
O ile do tej pory miałem jaką-taką sympatię dla PO, TAK TERAZ...ehhhh kiedy ten burdel w naszej kochanej Polsce się skończy?
PoPisZło 26.09.2012, 08:43 | Zgłoś
POlityczna POszmata POwinna POdlizywac POtuskowej PrOpagandzie....
Gość 26.09.2012, 09:36 | Zgłoś
niech sam k//...a idzie na taką umowę, co za poja.....bancy w ty kraju żadza
Piotruś 26.09.2012, 10:37 | Zgłoś
A niech ta była już pani minister sama potyra na śmieciówce - może - raczej napewno zmieni szybko zdanie , jak dostanie za 240 przepracowanych godzin 1200 zł ! Powodzenia pani była...............
Paul86 26.09.2012, 12:28 | Zgłoś
Barany komentują. Co lepsze-tzw. śmieciówka czy bezrobocie? Żebractwo?
bieda 26.09.2012, 12:29 | Zgłoś
posły miejcie choć grosz uczciwości i swoje pennsje obniżcie do Kowalskich
Gość 26.09.2012, 12:50 | Zgłoś
Ona ma rację. Znajomy ma firmę, która teraz ledwo ciągnie. Dawniej zatrudniał ludzi na normalną umowę o pracę. Teraz jest taka sytuacja, że jeśli mu wzrosną koszty zatrudnienia, to pozwalnia ludzi i zamknie interes. Jak komuś nie odpowiadają warunki niech nie pracuje,... Pokaż więcej






Gość 25.09.2012, 20:59 | Zgłoś
Co za dno. Niech zatrudni na śmieciową umowę swoją rodzinę, ta kluzik
Gość 25.09.2012, 21:21 | Zgłoś
zebyscie wiedzieli lemingi na kogo glosowac w przyszlosci Pani juz dziekujemy proszę zapoznać się z dyrektywa UE w tej sprawie
Gość 25.09.2012, 21:45 | Zgłoś
Niech sama na umowie śmieciowej zatrudni się-zobaczy jak to słodko-suka jedna