Cena gazu potrafi wywołać wielkie emocje, o czym przekonuje protest ukraińskich działaczek ruchu Femen, które mimo 25-stopniowego mrozu przeprowadziły swoją akcję przed moskiewską siedzibą Gazpromu. Na pewno "Punkt G" przyciągnął uwagę mediów, ale zarząd Gazpromu nie spotkał się z paniami. Uczestniczki protestu usunęła ochrona.
Spór Ukrainy i Rosji dotyczy ceny, która według tej pierwszej jest zawyżona. W efekcie Kijów zamiast 52 mld metrów sześciennych paliwa, ma kupić tylko 27 mld metrów.
Jesienią ubiegłego roku ukraiński sąd skazał Julię Tymoszenko na siedem lat więzienia za podpisanie zdaniem władz niekorzystnych umów w 2009 roku. Ukraina importuje z Rosji 60 procent gazu.



19.02.2012, 00:21 | Lubię to 4
19.02.2012, 00:21 | Lubię to 7
19.02.2012, 00:21 | Lubię to 4
19.02.2012, 00:22 | Lubię to 0
19.02.2012, 04:38 | Lubię to 0
19.02.2012, 09:44 | Lubię to 3
19.02.2012, 10:04 | Lubię to 1
19.02.2012, 10:04 | Lubię to 1
19.02.2012, 12:08 | Lubię to 0
19.02.2012, 13:48 | Lubię to 2