"Rzeczpospolita" wskazuje, że rząd ma problemy z realizacją energetycznych planów inwestycyjnych. Odpowiedzialna za budowę pierwszej elektrowni atomowej Polska Grupa Energetyczna opóźnia ogłoszenie przetargu na wybór reaktora. Miała to zrobić w połowie ubiegłego roku. Szacuje się, że technologia może być warta połowę wycenianej na 50 mld złotych inwestycji.
Powody? - Zmiany kadrowe w PGE utrudniają podejmowanie decyzji, a do tego z Niemiec napłynęło ok. 30 tys. uwag do polskiego programu atomowego. Wielokrotnie pisaliśmy też o protestach mieszkańców z Pomorza w sprawie elektrowni
Przez te opóźnienia w programie Polska może być zmuszona do importu prądu - ostrzega "Rz".
Gazeta cytuje też Rafała Hajduka, partnera kancelarii prawnej Norton Rose. Jego zdaniem bez projektu atomowego wzrasta ryzyko wystąpienia braków prądu w przyszłości. W skrajnych przypadkach może prowadzić do black-outów, czyli wyłączeń elektryczności.









06.02.2012, 21:38 | Lubię to 0
07.02.2012, 07:48 | Lubię to 1
07.02.2012, 11:34 | Lubię to 0
15.03.2012, 10:33 | Lubię to 0