Fani opłakują śmierć Whitney Houston. Za to koncerny muzyczne nie mają powodu do narzekań.
Jak informuje "New York Times", sprzedaż nagrań artystki wzrosła aż niemal sześćdziesięciokrotnie, z czego zdecydowana większość pochodzi z dystrybucji online. W ubiegłym tygodniu sprzedano 101 tys. albumów artystki, tydzień wcześniej zaledwie 1700. Aż 91 tys. albumów sprzedano w internecie.
Najpopularniejszym nagraniem został znany przebój "I Will Always Love You", który ściągnięto do komputerów 195 tys. razy i odegrano aż 2137 razy w amerykańskich stacjach radiowych.
Fani zachowywali się podobnie po śmierci Michaela Jacksona w 2009 roku, gdy Sony zanotowało 40-krotny wzrost sprzedaży w tygodniu, kiedy zmarł artysta: melomani kupili wtedy 422 tysiące płyt Jacksona.




17.02.2012, 22:50 | Lubię to 2
18.02.2012, 13:57 | Lubię to 0
18.02.2012, 16:52 | Lubię to 0
18.02.2012, 18:30 | Lubię to 1
18.02.2012, 19:22 | Lubię to 0
18.02.2012, 19:53 | Lubię to 0
18.02.2012, 23:17 | Lubię to 2
19.02.2012, 10:27 | Lubię to 0
19.02.2012, 12:03 | Lubię to 2
19.02.2012, 13:02 | Lubię to 0