W grudniu ubiegłego roku Łukasz Wejchert ogłosił rezygnację ze stanowiska prezesa Onetu. Przestał zasiadać w zarządzie firmy i sprzedał swoje udziały w Grupie ITI.

Teraz założył spółkę, która ma inwestować w firmy technologiczne we wczesnej fazie rozwoju działające w takich obszarach jak cloud computing czy technologie mobilne. Pierwszym realizowanym projektem jest iTaxi - aplikacja umożliwiająca zamawianie taksówek przez smartfony.

Jednak wciąż trwają spekulacje, że Wejchert zechce wrócić do Onetu, tym razem jako jego właściciel.

Jednym z powodów są trudności TVNu, który boryka się z ciężarem długu ważącym 2,5 mld złotych. Oficjalnie prezes Markus Tellenbach zadeklarował w "Parkiecie" - Nie komentujemy plotek. Onet to bardzo wartościowe aktywa dla TVN.

Również sam Łukasz Wejchert nie potwierdza pogłosek: -Nie wiem, czy Onet jest na sprzedaż, pytanie też o cenę takiego przejęcia.

Właśnie wysoka cena może być dla niego problemem. Szacuje się, że Onet jest wart co najmniej miliard złotych i sam Wejchert nie byłby w stanie podjąć się takiej operacji.

Z drugiej strony Zygmunt Solorz-Żak zdołał przejąć Polkomtel będąc w znacznie gorszej pozycji od Wejcherta, który szuka partnerów do biznesu między innymi w Dolinie Krzemowej. Jeśli znajdzie, całkiem możliwe, że z którymś funduszem lub inwestorem wspólnymi siłami zrealizują jego cichy plan.