Zachód jest zdominowany przez sieci fast foodów, takie jak McDonald's czy KFC. Jednak konsumenci coraz częściej zwracają uwagę na negatywne skutki niezdrowego żywienia i tu pojawia się nisza dla nowych graczy, którzy stawiają na jedzenie, które jest nie tylko niedrogie i szybko podane, ale również nie powoduje chorobliwej otyłości czy podwyższonego poziomu cholesterolu.

Stąd wziął się fenomen Subwaya podbijającego świat. Sieć ma na świecie więcej lokali niż McDonald's.

"BusinessWeek" opisuje z kolei działającą na amerykańskim rynku Cafe Spice. Prowadzona przez Sushi Malhotrę sieć ma globalne ambicje i chce rywalizować z największymi graczami. W tej chwili posiada tylko 17 lokali, ale entuzjastyczne recenzje i wykorzystanie egzotyki (kuchnia z Indii) sprawiają, że zdobywa ona popularność także w kręgu bankierów inwestycyjnych.

Cafe Spice ma swoje lokale między innymi w siedzibie takich banków jak Goldman Sachs i Morgan Stanley oraz na uczelni MIT. W ten sposób marka zdobywa od razu prestiż, a przy okazji przez żołądek może trafić do portfeli bankierów.