62 Mateusz Ratajczak 21.10.2015

Pracownik Google od kilku lat mieszka w ciężarówce. Dlaczego?

Pracownik Google od kilku lat mieszka w ciężarówce. Dlaczego?
Ford - ciężarówka, w której mieszka pracownik Google

23-letni pracownik Google od półtora roku woli mieszkać w ciężarówce niż wynająć mieszkanie. Dlaczego? Jak sam wyliczył, w ciągu kilku lat zaoszczędzi w ten sposób przynajmniej 33 tysiące dolarów. Co na to amerykański gigant? Szefom Google najwyraźniej wcale to nie przeszkadza.

Brandon - programista pracujący od prawie dwóch lat dla Google - na początku przygody z amerykańskim gigantem stwierdził, że woli kupić ciężarówkę (konkretnie Forda z 2006 roku z 252 tysiącami kilometrów na liczniku) i zamieszkać na parkingu niż wynająć jakiekolwiek mieszkanie. Dlaczego? Bo ceny mieszkań w San Francisco są absurdalnie wysokie. Przekonał się o tym, gdy w ubiegłym roku przyjechał na rozmowy kwalifikacyjne - 100 dolarów kosztowało wynajęcie pokoju na noc. Wakacje spędził więc w dwupokojowym mieszkaniu z trzema znajomymi.

- W pewnym momencie zdałem sobie sprawę, że przeznaczam naprawdę spore pieniądze na mieszkanie, a przecież więcej czasu spędzam w pracy niż w domu. To idealny przepis na wyrzucanie pieniędzy, bo nic z nich na przyszłość nie zostaje - tłumaczy Brandon na swoim blogu "From Inside The box". Nie chce podawać swojego nazwiska, ani pokazać twarzy, żeby nie stać się gwiazdą kampusu. "Ciężko w to uwierzyć, ale naprawdę cenię swoją prywatność" - pisze na stronie internetowej.

Jak tłumaczy - gdyby wynajął naprawdę tanie i słabo wyposażone mieszkanie tylko dla siebie - to miesięcznie musiałby na to przeznaczyć przynajmniej 1000 dolarów. A tego nie chce robić. Zaplanował, że chce co miesiąc odkładać 90 procent swoich zarobków i przeznaczyć je na inwestycje oraz spłatę kredytu studenckiego, który tuż po studiach wynosił 22 tysiące dolarów.

W ciągu czterech lat - bo tyle planuje być w ciężarówce na kampusie - wydałby przynajmniej 48 tysięcy dolarów na tanie mieszkanie dla siebie. Kupno ciężarówki to z kolei wydatek rzędu 10 tysięcy dolarów, kolejne pięć tysięcy to ubezpieczenie i drobne wydatki na paliwa. Brandon nie wydaje nic na elektryczność, bo jej po prostu nie ma w ciężarówce. Do ładowania telefonu i komputera używa akumulatorów, które w ciągu dnia zasila w pracy. Z kolei rachunki telefoniczne opłaca mu pracodawca.

Według jego wyliczeń miesięczny koszt pobytu w ciężarówce to mniej więcej 121 dolarów. 21 października - według Brandona - jego inwestycja zaczęła się opłacać, a on sam wyszedł na plus. Licznik na jego stronie wskazuje, że dziś zaoszczędził już 150 dolarów. A z każdym kolejnym miesiącem będzie to o 1000 dolarów więcej.

Jak wygląda życie na parkingu?

- Wcale nie jak jeden z odcinków programu "Man vs. Wild", w którym Bear Grylls prezentuje jak przetrwać w ekstremalnych warunkach - tłumaczy Brandon.

Jako pracownik Google, Brandon ma kartę całodobowego dostępu do wszystkich budynków w kampusie, więc może bez problemu korzystać zarówno z restauracji, toalet oraz siłowni. To właśnie tam codziennie rano jeździ rowerem, by skorzystać z prysznica i zawsze ćwiczy. "Samo korzystanie z prysznica wyglądałoby dziwnie, więc siłą rzeczy wygospodarowałem czas również na ćwiczenia".

W Fordzie znajduje się łóżko, szafa, kilka wieszaków i lampki. Poza tym - nic więcej. Brandon opowiada również często, że w zasadzie nie czuje się samotnie w ciężarówce, bo spędza w niej naprawdę mało czasu.

- Wstaję o piątej, pracuję, spotykam się z przyjaciółmi i wracam do ciężarówki po 21. W zasadzie to tylko w niej śpię - opisuje.

Dzięki temu, że mniej wydaje na mieszkanie, ma więcej pieniędzy na odkrywanie San Francisco i chodzenie po knajpach ze znajomymi.

Co o stylu życia pracownika sądzi Google? Firma oficjalnie odmawia komentarza, ale do tej pory ochroniarze kampusu tylko raz zwrócili uwagę Brandonowi, gdy nie wiedzieli o co chodzi i dlaczego wchodzi do jednego z aut późną nocą.



Dużo jeździsz autem? Zaloguj się w BlaBlaCar - to się naprawdę opłaca!

62 Co sądzisz? Zajrzyj do komentarzy

Komentarze62

Popularne Najnowsze

Gość 21 października 2015 14:50:25
52 6
był już taki człowiek w Polsce w czasach zaborów nazywał się Drzymała i pokazał jak walczyć z systemem
Pokaż cały komentarz
Gość 22 października 2015 07:23:43
7 0
A ktoś wie gdzie się podział wóz Drzymały?
Pokaż cały komentarz
UBIK 22 października 2015 08:07:21
2 0
sTOI U MNIE W OGRODZIE.
Pokaż cały komentarz
Gość 22 października 2015 13:49:45
5 0
Zgodnie z obecnymi przepisami Drzymała mieszkał w swoim wozie nielegalnie, cóż zaborca był mniej restrykcyjny od "naszych" władz, utrzymywanych z naszych pieniędzy
Pokaż cały komentarz
Gość 21 października 2015 14:38:20
32 5
To jest ból tego świata. Choć będzie milion wolnych mieszkań, to i tak Kowalski będzie musiał wynająć najmniejsze i ledwo przeżyję do końca miesiąca. Ludzie dla Ludzi? Nie wiem, kiedy dokładnie stworzono taki system, ale od lat jesteśmy dla siebie jak rak i przy okazji dla Ziemi.
Pokaż cały komentarz
Uc 22 października 2015 08:58:46
3 0
To jest tak samo z 10% naszych bezdomnych. Wolą popić sobie niż zapłacić za czynsz, który ostatnio jest tak windowany w górę przez podwyżki ciepła, wody i innych potrzebnych mediów.
Pokaż cały komentarz
asdf 22 października 2015 02:39:31
6 0
to trochę nie tak, ten koleś dostaje co najmniej $120tys. pensji rocznie, po prostu nie chce jej wydawać na mieszkanie :)
Pokaż cały komentarz
Programista 22 października 2015 14:40:53
2 0
24 latek świeżo po studiach nie dostaje tyle w Google, zapomnij. Jak ma 80 tys. minus podatki to wszystkie pieniądze. 120-150 to pensje zarezerwowane dla specjalistów i kierowników z doświadczeniem. Zobacz sobie na Glassdoor. Z drugiej strony żarcie, siłownię, prysznic i ubezpieczenie zdrowotne ma za darmo, więc i tak nie jest źle. A ceny mieszkań w SF są wysokie, to prawda. Za 1000 to można wynająć jakąś norę, nie mieszkanie.
Pokaż cały komentarz
Mirek 21 października 2015 22:26:40
22 3
w Polsce polaka by zamknęli a i klimat za zimny...
Pokaż cały komentarz
aspołeczny 22 października 2015 07:43:34
29 12
Mam takie samo podejście do wynajmu mieszkań i płacenia horrendalnych rachunków, więc postanowiłem zamieszkać na ogródkach działkowych. Przez 4 lata odłożyłem już 60 tys. złotych. To niewiele, ale nie mam zamiaru utrzymywać jakiegoś darmozjada, który żyje tylko z udostępniania komuś mieszkania.
Pokaż cały komentarz
hhh 24 października 2015 12:30:40
1 0
To teraz pobuduj sobie dom za te śmieszne 60 tys. na ogródku działkowym i żyj z udostępniania mieszkania.
Pokaż cały komentarz
Arnes 22 października 2015 09:11:19
12 0
Widać, urzekają nas historie z dalekich krajów. To jest tak jak z Chinką, o której rozpisywano, że miała stuprocentową frekwencję przez okres gimnazjum. Mój syn też miał i nikt, nawet szkoła jakoś specjalnie tego nie pochwaliła. A co do mieszkania w aucie, to sama jestem kierowcą busa i w nim nocuję. Mąż cały tydzień jeździ ciężarówką i w domu tylko w weekend sypia, więc pozdrawiam kierowców tirów, tam to dopiero są kabiny mieszkalne ;)
Pokaż cały komentarz
Gość 22 października 2015 08:41:51
9 0
Bo lubi i jest taniej i nic wam do tego
Pokaż cały komentarz
ewq 22 października 2015 08:45:21
3 0
Urzekająca opowieść.
Pokaż cały komentarz
Pokaż więcej komentarzy
Dlaczego warto inwestować w towary ze zwrotów?

Dlaczego warto inwestować w towary ze zwrotów?

Zastanawiasz się nad założeniem własnego biznesu, ale nie jesteś pewien, czy na tym nie stracisz? Postaw na sprawdzony pomysł – zainwestuj w towary ze zwrotów.
Optymalizacja kosztów druku

Optymalizacja kosztów druku

Co robią pracownicy na służbowych komputerach?

Co robią pracownicy na służbowych komputerach?

Mocny smartfon Huawei P9 lite dla każdego

Mocny smartfon Huawei P9 lite dla każdego

P9 lite to telefon bardzo wszechstronny, który spełnia swoją rolę w różnorodnych warunkach. Szybki Internet? Dobre zdjęcia? Rozwiązania biznesowe? To wszystko znajdziesz w smartfonie Huawei!
pokaż więcej