2453
Sebastian Ogórek 17.12.2014

Bary mleczne tylko z solą. Jak minister Szczurek szykuje rewolucję w polskiej kuchni

Bary mleczne tylko z solą. Jak minister Szczurek szykuje rewolucję w polskiej kuchni

fot: WP.PL/Michał Mandziak

Ministerstwo Finansów szykuje kulinarną rewolucję. Chce zmusić bary mleczne, by gotowały bez przypraw, a może nawet bez wody. Kucharze dotowane posiłki będą mogli doprawić co najwyżej solą – dowiedział się Biztok.pl.

- Dotacja może być udzielona na posiłki sporządzone wyłącznie z surowców, o których mowa w par. 2. pkt  2 - jedno zdanie, a wywraca kuchnię, nie tylko polską, do góry nogami.

Ów paragraf zawiera bowiem spis podstawowych produktów spożywczych, z których od 1 stycznia 2015 roku - według pomysłu Ministerstwa Finansów - gotować mają bary mleczne. Dodanie czegokolwiek spoza listy oznacza, że bar nie dostaje dotacji, a więc traci pieniądze.

Wychodzi na to, że urzędnicy muszą lubić dania jarskie oraz słabo przyprawione. W załączniku do rozporządzenia z przypraw jest tylko sól. Brak np. kminku, cynamonu, ziela angielskiego czy papryki sprawia, że kucharze barów stają przed nie lada wyzwaniem. Teoretycznie nie można dodać nawet pieprzu. Bo choć taki składnik jest na ministerialnej liście, to w postaci pieprzu świeżego. A ten w naszym kraju jest praktycznie niedostępny. Tradycyjnego mielonego pieprzu niestety brak.

- Sól to tak naprawdę nie przyprawa, a tylko proteza wzmacniająca smak. Bez pieprzu, też można sobie w kuchni poradzić, ale brak jakichkolwiek innych ziołowych przypraw to jest katastrofa. Bez tego nie da się gotować. Nie ma kuchni bez przypraw. To one przecież decydują o charakterze potraw - mówi nam Karol Okrasa, znany kucharz i prowadzący program "Okrasa łamie przepisy".

To jednak nie koniec kulinarnej rewolucji. W Ministerstwie Finansów zarządzono bowiem, że bary mleczne będą musiały zupełnie zmienić swoje menu i gotować bez wody. Tego składnika nie ma na liście dotowanej, więc formalnie nie warto go w kuchni baru używać, bo poniesione na wodę koszty nie będą refinansowane. Same bary zwracały na to uwagę już w listopadzie.

- Gotowanie bez wody to już absolutny absurd. Nie ma potrawy, do której by się jej nie używało. No może poza zupą mleczną z płatkami. Przecież nawet mięso czy sałatę trzeba umyć. Czy woda na umytej roszponce to będzie składnik potrawy? - zastanawia się Karol Okrasa.

Spytane przez Biztok.pl Ministerstwo Finansów do kwestii przypraw nie odnosi się w ogóle. Bardziej elastyczne jest w sprawie wody.

- Woda nigdy nie była produktem dotowanym, jednak w razie pojawienia się wątpliwości dotyczących jej braku w wykazie surowców i w związku z tym możliwości uzyskania dotacji do posiłków ją zawierających, Minister Finansów wyda interpretację ogólną - odpowiada Biztok.pl Wiesława Dróżdż, rzecznik resortu.

Dodaje ona, że celem nowelizacji jest jedynie doprecyzowanie przepisów i wyeliminowanie oczywistych pomyłek. I rzeczywiście w projekcie pojawia się np.  pomysł skreślenia z listy ryżu. Dotąd  był tam wpisany dwukrotnie.

Jednak błędów jest tam znacznie więcej. Obok wspomnianego już pieprzu świeżego, wątpliwości budzi też pietruszka. W kuchni stosuje się bowiem jej nać oraz korzeń. Część izb skarbowych uznaje, że dofinansowanie należy się tylko do części podziemnej. Dodanie naci pietruszki oznacza brak pieniędzy do danej potrawy.

Urzędnicy wydają też sprzeczne interpretacje i nie mogą się zdecydować czy kukurydza to warzywo czy jednak zboże. A od tego zależy, czy można dostać dofinansowanie czy nie.

Problemem jest też cukier wanilinowy. Bary mleczne wielokrotnie zwracały uwagę, że na liście dotowanych produktów jest cukier waniliowy. A ten jest dużo droższy od swojego syntetycznego zamiennika (uzyskiwanego w wyniku zmieszania cukru z waniliną lub z etylowaniliną). Urzędnicy uznali jednak, że nie ma tu co oszczędzać pieniędzy. I lepiej dać klientom barów (zwykle uboższym niż klienci restauracji) kilkunastokrotnie droższy prawdziwy cukier waniliowy.

Wojciech Brzeski, właściciel baru mlecznego Perełka z Gdańska, którego historię opisywaliśmy na łamach finanse.wp.pl na pomyśle nowego rozporządzenia nie zostawia suchej nitki.

- Dla mnie to jest koniec barów mlecznych. Według nowych zasad po prostu nie da się funkcjonować – mówi kucharz.

Twierdzi, że może się nawet uprzeć i gotować bez przypraw i wody. Dużo większym problemem jest dla niego pomysł, aby bary mleczne biły się o pieniądze. Wygrać ma ten, który pierwszy przybiegnie po dotację.

Ministerialny projekt rozporządzenia zakładał bowiem, że gdy zacznie brakować środków na dofinansowanie, to dyrektor danej izby skarbowej ma wypłacić je tylko tym, którzy pierwsi złożyli dokumenty. Problem w tym, że bary mleczne najpierw sprzedają produkty z niską marżą, a dopiero później starają się o pieniądze. Może się więc okazać, że bary będą sprzedawać poniżej swoich kosztów.

- Celem nowelizacji z 9 grudnia br.  było jedynie doprecyzowanie przepisów. W ostatniej nowelizacji rozporządzenia zrezygnowano z wprowadzenia zmiany  trybu udzielania dotacji do posiłków sprzedawanych w barach mlecznych – napisała do nas w mailu Wiesława Dróżdż.

Czy to pytania od Biztok.pl skłoniły MF do rezygnacji z zasady "kto pierwszy ten lepszy"? Nie chcemy rozsądzać. Pytania w sprawie barów mlecznych Biztok.pl wysłał właśnie 9 grudnia. Ale według wpisanej ręcznie daty na najnowszym projekcie figuruje 8 grudnia. Dodatkowo, jako termin podpisu przez ministra dano dopisek: "pilne", argumentując, że termin wejścia w życie rozporządzenia to 1 stycznia 2015 roku.

To jednak nie koniec wątpliwości związanych z projektem. W wersji dla ministra znajduje się informacja o tym, że Rządowe Centrum Legislacji zasugerowało jedynie "zmiany redakcyjne". Tymczasem to właśnie RCL w notatce z 1 grudnia pisze, że zmiana dotycząca sposobu rozliczania dotacji budzi wątpliwości natury prawnej, bo może naruszać zasady równoprawności i zaufania obywateli do państwa.

Choć pierwszy projekt rozporządzenia pojawił się 21 listopada, to szybko odpowiedziały na nie same bary mleczne, głównie te skupione wokół licznych spółdzielni Społem. Wszystkie krytykują pomysły. Zwracają uwagę na brak przypraw czy wody na liście składników. Piszą o problemach z ewidencjonowaniem dotowanych produktów i braku rozwiązań rzeczywistych kłopotów.

Żadnych ich uwag nie uwzględniono jednak w dokumencie przedłożonym do podpisu Mateuszowi Szczurkowi. Oczywiście nie ma tam też najmniejszej informacji o zgłoszonych przez bary problemach z rozporządzeniem.

Przypomnijmy, że ich kłopoty zaczęły się około półtora roku temu. To wtedy utarte przez kilkanaście lat schematy rozliczeń zaczęły kwestionować - nie do końca wiadomo dlaczego - izby skarbowe. I nakazały barom zwracanie dotacji, za ostatnie lata, mimo że były one wcześniej zatwierdzone przez urzędników.

Wiele barów w 2014 przestało więc starać się o dotację. Dlatego część w pismach do MF pisze, że prowadzący je przedsiębiorcy "realizują cele pomocy społecznej faktycznie finansując je z własnych środków". Inni dodają, że nowe przepisy to kontynuacja zmniejszania nakładów na bary mleczne.

- Bary mleczne mogą dziś istnieć tylko dlatego, że mają preferencje w wynajmowaniu lokali od miast. Płacą dużo niższy czynsz. Jeśli przestaną starać się o dotację, to samorządy mogą zacząć rozwiązywać z nimi umowy – mówi Biztok.pl dr Kalina Kunowska, radca prawny zajmujący się kilkoma barami mlecznym z Trójmiasta.

Jak dodaje, ma klientów którzy już teraz boją się wypowiedzenia najmu. Także Aleksandar Ćirlić, z najsłynniejszego warszawskiego baru mlecznego Prasowy, przyznaje, że nowe rozporządzenie może oznaczać spore kłopoty.

- Bary mleczne to coś więcej niż spadek po PRL. W większości spotkać można tam polską kuchnię domową na bardzo wysokim poziomie. Nie powinniśmy pozwolić na ich likwidację – apeluje Karol Okrasa.

Rocznie na bary mleczne w budżecie państwa rezerwuje się kwotę 20 mln zł. Wiesława Dróżdż uspokaja, że jej resort nie chce likwidacji barów. Dodaje, że MF "dostrzega konieczność zmiany systemowej zasad przyznawania dotacji do barów mlecznych". Nie podaje jednak kiedy takie zmiany mają wejść w życie. Ile "mleczaków" nowego prawa doczeka?

2453 Co sądzisz? Zajrzyj do komentarzy

Komentarze2453

Popularne Najnowsze

Gość 17 grudnia 2014 08:59:52
3676 17
Na pewno chodzi o sól drogową bo przecież Sanepid wypowiedział się, że nie jest szkodliwa dla zdrowia a ponadto darmowa bo leży na ulicy po każdej zimie.
Pokaż cały komentarz
Gość 17 grudnia 2014 11:25:42
97 1
Boże, człowieku, jak sobie przypomnę... Sól przemysłowa nie jest szkodliwa, ale z jakiegoś powodu zakazono jej dodawania do żywności. To takie umorzenie kary dla mordercy (bogatego i wpływowego) ze względu na niską szkodliwość społeczną czynu. Cholera, kraj absurdów ;/
Pokaż cały komentarz
DDD 17 grudnia 2014 12:16:42
88 2
A jak jest darmowa to i podatek od darmowego przychodu można naliczyć i pobrać.
Pokaż cały komentarz
yty 17 grudnia 2014 20:41:02
3 28
Pokaż cały komentarz
Ukryty ze względu na zbyt dużą ilość negatywnych ocen. Pokaż
As Das 18 grudnia 2014 15:21:30
14 0
Pracownik Castoramy - magazynier niższego stopnia (udźwig manualny do 120 kg, bez uprawnień na wózki) próbuje zapunktować u szefostwa. Stara się o posadę młodszego zamiatacza parkingowego.
Pokaż cały komentarz
podatnik 21 grudnia 2014 18:29:24
3 0
Zapewne jakiemuś burakowi z PSL spadły obroty w handlu solą ,więc Szczurek musiał pomóc koalicyjnemu aparatczykowi.
Pokaż cały komentarz
Gość 17 grudnia 2014 09:05:55
2855 4
I te potrawy do sejmu, niecw wpitalaja debile bez przypraw !!!!!
Pokaż cały komentarz
kggui 17 grudnia 2014 13:45:35
37 0
nieee - cofnąć im dotację niech płacą za obiady co najmniej po kilkanaście złotych.....
Pokaż cały komentarz
Gość 17 grudnia 2014 15:49:14
28 0
podniosą sobie diety z naszych podatków! Coraz częściej- prawo tylko dla wybranych!
Pokaż cały komentarz
jaga 18 grudnia 2014 07:33:19
10 12
Pani Pawłowicz w roli sejmowej testerki .Chociaż to by było nieobiektywne, bo ona sobie potrawy jadem doprawi.
Pokaż cały komentarz
Gość 18 grudnia 2014 09:31:38
16 1
Minister może miał na myśli, że zamiast wody należy używać alkoholu !
Pokaż cały komentarz
torturegates 18 grudnia 2014 13:52:13
11 0
zgadzam się z tobą i niech jeszcze sami płacą za paliwo, bilety itp. itd.
Pokaż cały komentarz
Gaga 18 grudnia 2014 18:26:04
12 1
Moze sobie dokupić jadu od Niesiola, on ma jad na szczawiu i mirabelkach. Prawda jaki on rozkoszny bobasek dla pelowcow ?
Pokaż cały komentarz
Gość 17 grudnia 2014 09:25:25
2530 11
BOŻE JAKIE BARANY NAMI RZĄDZĄ !
Pokaż cały komentarz
Ja 17 grudnia 2014 13:59:08
69 0
Człowieku! Obraziłeś w tym momencie męża owcy!
Pokaż cały komentarz
Ludw_K 17 grudnia 2014 14:10:48
48 0
A kto ich wybrał? Owieczki.
Pokaż cały komentarz
Gość 17 grudnia 2014 14:30:42
43 0
ale tych baranów ktoś wybrał!!!
Pokaż cały komentarz
czesio 17 grudnia 2014 15:33:21
36 0
Niestety, nie barany, tylko cwaniaki
Pokaż cały komentarz
z pewnością 17 grudnia 2014 15:38:39
28 0
te ,,barany'' mają z pewnością w ręku .,argumenty'' od McDonalda.
Pokaż cały komentarz
Gość 17 grudnia 2014 15:49:59
30 0
no jak to kto głupi naród który ślepo uwierzył w bajeczki i obiecanki tuska.
Pokaż cały komentarz
zły 17 grudnia 2014 16:38:30
30 0
to k***y pospolite / nie mylić z prostytutkami /
Pokaż cały komentarz
Atuor 17 grudnia 2014 17:15:40
24 1
A to dobre, barany rządzące osłami....
AAAHAHAHAHAAHAAAA ;D
Pokaż cały komentarz
TT 17 grudnia 2014 20:45:09
18 0
Nie tylko barany. Także szczurek.
Pokaż cały komentarz
Gość 17 grudnia 2014 21:33:18
18 0
To nie tylko barany ale wielkie sk.......syny.
Pokaż cały komentarz
Gość 17 grudnia 2014 23:12:22
11 1
Takie same, jak cepy, które na to pozwalają. I - zgodnie z wynikami wyborów - chcą jeszcze więcej.
Pokaż cały komentarz
pol 17 grudnia 2014 23:17:20
18 4
Barany to Wy jesteście ,że nie wychodzicie na ulice! Dlatego tak bali sie marszu Kaczyńskiego by polacy nie wzięli przykładu! Ich tylko sila można obalić!
Pokaż cały komentarz
Gość 18 grudnia 2014 08:25:51
13 0
czy jesyeśmy aż tacy durni wybierając na stanowiska takich ludzi....biedny narodzie
Pokaż cały komentarz
akuku 18 grudnia 2014 12:00:06
4 2
Mna nie! Ja sie wypisalem 5 lat temu i zostalem Niemcem. Przynajmniej sie nie wstydze az tak...
Pokaż cały komentarz
Gość 18 grudnia 2014 20:49:06
5 1
a jakie barany ich wybrały
Pokaż cały komentarz
Gość 19 grudnia 2014 06:52:14
5 0
WYBRANI PRZEZ NAS...
Pokaż cały komentarz
jaq 19 grudnia 2014 23:20:38
1 0
A czego Ty chcesz od niewinnych baranów ?!
Pokaż cały komentarz
koliber 21 grudnia 2014 15:54:52
1 0
Bo takcy zostali wybrani!
Pokaż cały komentarz
Gość 21 grudnia 2014 17:32:12
3 0
zlodzieje nie barany
Pokaż cały komentarz
xxx 22 grudnia 2014 13:37:08
1 0
barany to mało powiedziane ciężkie debile!!!
Pokaż cały komentarz
Esc 23 marca 2015 20:57:19
0 0
Nie obrażaj baranów, to pożyteczne stworzenia!
Pokaż cały komentarz
stary polak 17 grudnia 2014 09:14:31
2282 9
A co sie dziwicie w postepowaniu,,,szczurzej ,, rodzinie czyli rzeszy urzedasow,,, oni wcinaja ,,, w najlepszych restauracjach,,, wyszukane specjaly ,, to im cholota z barow mlecznych zwisa,,, wszak ona nie jest w stanie pozbawic ich posadek,,, i CALA PRAWDA,,,,
Pokaż cały komentarz
Leszek 18 grudnia 2014 08:45:17
20 0
Jestem urzędnikiem samorządowym i jem w barze mlecznym - jest tanio i smacznie. A na te pomysły z MF to nawet jamnik by nie wpadł - dno umysłowe i kompletny brak znajomości tematu ale w Warszawce i Brukseli to norma.
Pokaż cały komentarz
obywatel 27 grudnia 2014 08:11:50
0 3
nie kituj. ile jest barów mlecznych? w mojej okolicy nie ma żadnego a jakoś ludzie jedzą bez dotacji
Pokaż cały komentarz
fsd 17 grudnia 2014 08:58:00
1423 30
Wszystkich wysłać do Putina
Pokaż cały komentarz
Gość 17 grudnia 2014 15:13:41
39 0
Co tu Putin zawinił, że mamy ministrów idiotów?
Pokaż cały komentarz
Gość 17 grudnia 2014 16:02:02
37 0
Pocałuj PUTINA w du..e PUTINOWI polskie śmiecie w dodatku głupki są do niczego nie potrzebne.
Pokaż cały komentarz
Gość 17 grudnia 2014 17:42:59
19 0
na pewno nie będzie ich chciał
Pokaż cały komentarz
Gość 17 grudnia 2014 17:43:11
9 0
na pewno nie będzie ich chciał
Pokaż cały komentarz
Gość 17 grudnia 2014 17:43:23
6 3
na pewno nie będzie ich chciał
Pokaż cały komentarz
dzentelmen 17 grudnia 2014 19:52:15
10 1
kiedys to działalo-"nahaj i kibitka"
Pokaż cały komentarz
ADELA 17 grudnia 2014 20:07:24
13 2
COS MI SIE WYDAJE, ZE PUTIN PRZYJDZIE DO NICH.
Pokaż cały komentarz
Gość 17 grudnia 2014 09:27:07
1012 5
Najlepiej wszystko zlikwidować i wszystkiego zabronić. Rząd się wyżywi , reszta niech zdycha. To jest przesłanie wielmożnie nami rządzących.
Pokaż cały komentarz
jedna z choloty 18 grudnia 2014 17:58:07
12 0
bez nas choloty nie przezipia,bo kto na nich zarobi.......
Pokaż cały komentarz
Polak 17 grudnia 2014 09:15:40
392 2
A może brakuje posłom i urzędnikom na kilometrówki
Pokaż cały komentarz
Pokaż więcej komentarzy
Matki, Polki, biznesmenki. Tak łączy się sukces z macierzyństwem

Matki, Polki, biznesmenki. Tak łączy się sukces z macierzyństwem

Prowadzą firmy, zarabiają miliony i przy tym nie rezygnują z życia rodzinnego i wychowania dzieci. Z życzeniami z okazji Dnia Matki przedstawiamy Polki, które potrafią łączyć macierzyństwo z
Płynność finansowa polskich firm

Płynność finansowa polskich firm

Sprawdzamy, kto robi biznes na markach własnych sieci handlowych

Sprawdzamy, kto robi biznes na markach własnych sieci handlowych

Biznes po pięćdziesiątce? Oni pokazali, że nigdy nie jest za późno

Biznes po pięćdziesiątce? Oni pokazali, że nigdy nie jest za późno

W dobie start-upów zakładanych przez nastolatków i dwudziestoletnich milionerów, dojrzały przedsiębiorca, który decyduje się na własny biznes po 50-tce, to abstrakcja. Jednak serwis fundersandfounders.
pokaż więcej