Skomentuj Zbigniew Papiński 18.09.2012

Wysokie pensje nafciarzy zachęcają do masowej automatyzacji

Wysokie pensje nafciarzy zachęcają do masowej automatyzacji

W lipcu z powodu strajku pracowników na 16 dni stanęła produkcja ropy naftowej w Norwegii. Nafciarze domagali się podwyżki płac, chociaż akurat w tym kraju nie powinni mieć powodów do narzekań.

Przeciętne średnioroczne zarobki norweskich profesjonalistów w sektorze naftowym wynoszą aż 180 300 dol. Dla porównania - wykonujący te same czynności Brytyjczyk otrzymuje "tylko" 93 tys. dol. rocznie.

Nic dziwnego, że Statoil poszukuje nowych metod produkcji, które pozwolą mu zautomatyzować przeróżne procesy i przy okazji pozbyć się kosztownego obciążenia pracą Norwegów. Jak podaje "FT", na badania i rozwój koncern wydaje rocznie blisko pół miliarda dolarów.

Rezultatem tych wysokich nakładów jest między innymi uruchomienie pierwszych w pełni automatycznych i zdalnie sterowanych urządzeń wydobywczych operujących na dnie Morza Północnego.

Statoil podąża śladami Australijczyków, którzy wykorzystują już na masową skalę ciężarówki bez kierowców i roboty w odległych kopalniach w zachodniej części kraju.

W ten sposób wzrasta zysk firm wydobywczych, ale pojawia się problem z nowymi miejscami pracy, których brakuje, zwłaszcza dla młodych ludzi.

Komentarze

Najbogatszy Rosjanin zarobił 500 proc. na inwestycji w chińską spółkę

Najbogatszy Rosjanin zarobił 500 proc. na inwestycji w chińską spółkę

Uliszer Usmanow, najbogatszy Rosjanin, którego majątek szacowany jest obecnie na 15,3 mld dol., pochwalił się niebywałym zwrotem ze swojej ostatniej inwestycji. Jak powiedział w wywiadzie dla
Linie lotnicze alarmują, że Ukraińcy chcą zamknąć niebo

Linie lotnicze alarmują, że Ukraińcy chcą zamknąć niebo

PARP przekroczyła plan. Na przedsiębiorczość wyda 36 mld zł

PARP przekroczyła plan. Na przedsiębiorczość wyda 36 mld zł

Czerwona Torebka idzie na rekord. Wyniki wzrosły trzykrotnie

Czerwona Torebka idzie na rekord. Wyniki wzrosły trzykrotnie

Od stycznia do końca września sprzedaż Czerwonej Torebki założonej przez Mariusza Świtalskiego (wcześniej Elektromis, Eurocash, Biedronka, Żabka) wzrosła aż o 214 proc. do 42 mln zł. Firma planuje, że
pokaż więcej