154 Jacek Bereźnicki 02.05.2011

Test: Skoda Fabia 1.2 TSI kontra 1.6 TDI czyli benzyna czy diesel?

Test: Skoda Fabia 1.2 TSI kontra 1.6 TDI czyli benzyna czy diesel?
przejdź do galerii

Czasy gdy w powszechnej opinii silniki diesla nad benzynowymi miały przewagę tylko pod względem zużycia paliwa i trwałości dawno odeszły. Od czasu upowszechnienia się turbodoładowania, wtrysku bezpośredniego, potem układu common rail oraz kolejnych usprawnień silnika wysokoprężnego, dzięki którym niektóre obecne wielkoseryjne konstrukcje osiągają ponad 100 KM z litra pojemności, silnik diesla zaczął być traktowany jako równorzędna lub nawet doskonalsza konstrukcja niż silnik o zapłonie iskrowym, często stając się wręcz automatycznym wyborem w przypadku wielu modeli samochodów.

Dyskusja, co lepsze - diesel czy benzyna pewnie jeszcze długo pozostanie nierozstrzygnięta ze względu na ilość czynników, które przemawiają za każdą obu rodzajów konstrukcji, ale warto spojrzeć na wady i zalety obu typów napędu w konkretnych warunkach jazdy samochodem. Diesel jest z reguły oszczędniejszy, ale czy różnica w spalaniu uzasadnia jego znacznie wyższą cenę? A co z przyjemnością z jazdy? Dziennikarze brytyjskiego [i]The Daily Telegraph[/i] podjęli próbę odpowiedzi na te pytania na przykładzie dysponujących jednakową mocą dwóch egzemplarzy Skody Fabii: 1.2 TSI oraz 1.6 TDI.

Ponieważ do testu wybrano modele z nowej serii specjalnej Monte Carlo czeskiego hatchbacka, potraktowano to jako pretekst, by trasę testu wyznaczyć właśnie do tej słynnej dzielnicy księstwa Monako i z powrotem, co oznaczało pokonanie 2560 km. Na papierze samochody mają bardzo zbliżone parametry. Benzynowe 1.2 TSI ma 105 KM i 175 Nm między 1550 a 4100 obr/min, do setki przyspiesza w 10,1 sekundy, a oficjalne średnie spalanie wynosi 5,3 l/100 km. Wersja 1.6 TDI ma również 105 KM, ale dysponuje wyższym momentem obrotowym - 250 Nm między 1500 a 2500 Nm. Diesel nieco gorzej przyspiesza (10,9 sek), ale ma spalać średnio tylko 4,2 l/100 km.

Pierwszy etap podróży przebiegał autostradami przez całą Francję z północy na południe - od Calais do Nicei, łącznie nieco ponad 1200 km. Oba samochody bardzo dobrze wypadły w tej próbie, odgłosy silników były na tyle dobrze wytłumione, że różnica zaznaczyła się tylko w ilości paliwa, jakie spaliły obie Fabie. Przy jeździe z zachowaniem obowiązującego ograniczenia prędkości do 130 km/h silnik TSI potrzebował 7,55 l/100 km, natomiast jednostka TDI zużyła 6,29 litra na setkę.

Po dotarciu do Monte Carlo oba samochody przemierzyły kilkakrotnie trasę wyścigu Formuły 1, ale w przeciwieństwie do warunków jakie są stwarzane raz do roku dla bolidów wyścigowych, oznaczało to powolną jazdę w dużym ruchu ulicznym, przerywaną wielokrotnymi postojami. W tych warunkach diesel wykazał się znacznie mniejszą dyskrecją niż w trasie i jego dźwięk był odbierany jako nieco natarczywy. Jego wysoki moment obrotowy był za to przydatny w razie sprawnego włączania się do ruchu, ale Fabia TSI w cale nie pozostawała w tyle dzięki silnikowi bardzo szybko reagującemu na dodanie gazu. Niestety wynik spalania w tej próbie obu autom nie przyniósł chwały - TSI zużył aż 16,6 l/100 km, a TDI też niemało, bo 10,66 litra.

Kolejny etap testu przebiegał górskimi trasami Rajdu Monte Carlo, łącznie z przejazdem przez legendarną przełęcz Col de Turini. W tych warunkach silnik 1.2 TSI pokazał, że bardziej zasługuje na to, by trafić do serii specjalnej Fabii nazwanej na cześć stulecia słynnego rajdu. Wprawdzie oba silniki mocno ciągną już od 2000 obrotów, ale benzynowiec wygrywa tym, że można go z powodzeniem kręcić aż do czerwonego pola obrotomierza, podczas gdy diesel słabnie już po przekroczeniu 3000 obrotów, co wiąże się z koniecznością częstych zmian biegów. Wyniki spalania mogą nieco szokować (odpowiednio 19,89 i 12,67 l/100 km), ale trzeba pamiętać, że warunki w których zostały zmierzone były ekstremalne.

Wprawdzie na wszystkich trzech etapach silnik diesla utrzymał wyraźną przewagę na benzyniakiem pod względem zużycia paliwa, ale autorzy testu nie spodziewali się, że przewaga niewielkiego silnika TSI pod względem przyjemności z prowadzenia będzie aż tak duża. Wprawdzie to szczytowe osiągnięcie downsizingu jednostek benzynowych nie jest w stanie na razie zagrozić nowoczesnemu silnikowi diesla pod względem oszczędnego obchodzenia się z paliwem (w czasie całej podróży auta zużyły odpowiednio 10,27 i 7,43 l/100 km), ale nawet w tym kontekście zdecydowanym zwycięzcą testu został silnik 1.2 TSI.

W Polsce, Skoda Fabia Monte Carlo 1.6 TDI 105 KM kosztuje 65 750 zł, natomiast cena Fabii Monte Carlo 1.2 TSI 105 KM wynosi 57 400 zł, co oznacza różnicę 8350 zł na korzyść wersji benzynowej. Przyjmując spalanie osiągnięte w teście [i]The Daily Telegraph[/i] oraz obecną średnią cenę litra benzyny 95 - 5,15 zł/l oraz ON - 5,06 zł/l, koszt przejechania 100 km w przypadku wersji TSI wynosi 52,89 zł, a dla TDI jest to 37,59 zł. Oznacza to, że na każdych 100 km oszczędzamy 15,30 zł jeżdżąc dieslem - aby wyrównać różnicę w cenie zakupu wersji TDI trzeba przejechać prawie 55 tysięcy kilometrów.

154 Co sądzisz? Zajrzyj do komentarzy

Komentarze154

Popularne Najnowsze

Gość 2 maja 2011 02:57:11
7 0
ja tam mam benzyne i nie narzekam,,,...
Pokaż cały komentarz
Gość 2 maja 2011 02:38:12
8 1
gaz jest tani? Instalacja kosztuje, serwisowanie kosztuje. Liczne usterki i problemy z instalacją, szybsze zużycie silnika (problemy ze smarowaniem).
Pokaż cały komentarz
Gość 2 maja 2011 08:58:17
5 0
nie jestem ekspertem. miałem LPG i już nie chcę więcej. fajnie się placi na stacji i to wszystko. reszta bardziej zawodna jak to z przeróbkami bywa no i koszt założenia. ale co kto woli
Pokaż cały komentarz
Gość 2 maja 2011 02:15:03
5 0
co z tego że diesel spali nawet (w fabrycznych testach) 4 litry na 100 km, 4 x 4,5 zł= 18 zł, (a faktycznie pali 6-8-10 l na 100 km x 4,5 zł= 28 - 45 zł) każde starsze auto na gaz lpg palące po 10 l lpg na 100 km, 10 x 2 zł= 20 zł jest nawet tańsze, nie wspominając o wyższych kosztach zakupu i koszmarnych cenach napraw i awaryjności diesli
Pokaż cały komentarz
Gość 2 maja 2011 10:30:14
5 1
Do wszystkich znachorów!-Gaz jest dobry do zapalniczek i kuchenek!!!
Pokaż cały komentarz
Gość 2 maja 2011 16:03:28
3 0
a ja miałem LPG w dwóch samochodach ni nigdy problemu nie było poza listwą w tryskową w stagu 300 która padla po około 100kkm , koszt wymiany 400pln ale w między czasie zaoszczędziłem jakieś 15 tysiecy złotych z tytułu LPG. Gaz jest ok
Pokaż cały komentarz
GOŚĆ . 2 maja 2011 12:46:58
3 0
wy macie pojęcie LPG to zajebista rzecz.To prawda że silnik się niszczy ale dobrym autem można na gazie przejachać nawet 400 tyś. km bez większych napraw.Koszt założenia sekwencji nie jest aż taki duży i zwraca sie.traci się troche na mocy ale to nie jest az taka różnica
Pokaż cały komentarz
Pokaż więcej komentarzy
Kosmiczne koszty programu F-35 jeszcze wzrosły. Przez dostawcę silników

Kosmiczne koszty programu F-35 jeszcze wzrosły. Przez dostawcę silników

Kosmiczne koszty programu F-35 jeszcze wzrosły. Przez dostawcę silnik
Niemcy uszczelniają zasiłki. Imigrantom będzie znacznie trudniej

Niemcy uszczelniają zasiłki. Imigrantom będzie znacznie trudniej

Rusza Startup Sprint b4 THINK BIG - wielka biznesowa rozgrzewka

Rusza Startup Sprint b4 THINK BIG - wielka biznesowa rozgrzewka

Uczelnie padają bo studiuje... 40 osób

Uczelnie padają bo studiuje... 40 osób

W Polsce są uczelnie, na których studiuje kilkanaście osób. Na właścicieli szkół wyższych padł blady strach. Studentów jest tak mało, że niewiele z prywatnych uczelni utrzyma się na rynku
pokaż więcej